Nie jesteś prawdziwą Matką bo…

Nie karmiłaś piersią… ?

Urodziłaś przez cesarkę… ? 

Poszłaś do pracy kilka miesięcy po porodzie… ? 

Nie ugotowałaś sama posiłku tylko zamówiłaś… ? 

Nie sprzątnęłaś tego bałaganu… ? 

Nie kupiłaś mu tego… ? 

Zapomniałaś o tym… ? 

Co jeszcze? 

Nie schudłaś od razu po porodzie?

Dbasz o siebie i się masz czas tylko dla siebie, zamiast cały czas siedzieć w domu?

Albo może masz piękną figurę i trenujesz każdego dnia i wychodzisz na narcystyczną egoistkę?

A może Twoje dziecko bawi się w kałuży, całe w błocie?

A może…

Karmiłaś piersią, ale inni mówią Ci, że za długo?! Zobacz co Ty zrobiłaś swoim cyckom!

Siedzisz z dziećmi w domu i inni wciąż pytają kiedy pójdziesz do pracy, zamiast ciągnąć 500+?

Gotujesz i sprzątasz cały czas, bo przecież taki masz obowiązek?

Kupiłaś dziecku prezent, i inni zarzucają Ci po co na takie głupoty wydajesz pieniądze?

Kupiłaś sobie nową rzecz, a ktoś zerka z boku, z myślą, że lepiej, abyś dziecku kupiła, zamiast się stroić…

Zawsze będzie źle…

Kiedy ja tego słucham to często ręce mi opadają…

Wtedy myślę o swojej mamie, której nawet nie poznałam…

Umarła na raka jak ja miałam 2 latka…

Czy była złą matką?

Czy ja jestem nieszczęśliwym dzieckiem?

Czy mogłam coś zrobić?

Mi trudno wypowiadać się o relacji Matka – Córka (kiedy ja jestem w roli córki), gdyż nie znam tej relacji. Poznaję tą relację z innej perspektywy będąc Matką Córki! Dla mnie to wielka przygoda, na którą się bardzo cieszę i zarazem też trochę stresuję 😉 Ale Swojej mamie dziękuję i czuję wdzięczność, że dała mi życie. Jestem tu. Piszę do Was. Mogę dawać radość dalej i miłość swoim życiem. Choć moja mama była w moim życiu tak krótko, zobaczcie, że dała mi największy dar jaki można dostać: Życie. <3 

A miłość spływa z góry – czuję ją od zawsze <3 

Presja…

Dlatego kochane kobiety, nie ulegajcie tej chorej presji z każdej strony w drodze do bycia idealną mamą!

Zawsze dla kogoś będzie źle! Zawsze coś będziecie robić źle, albo mogłyście zrobić lepiej… Zawsze!

Przykre jest to, że mamy XXI wiek, a wciąż musimy walczyć z „łatkami” nadawanymi przez innych. Wciąż musimy walczyć z ocenianiem przez innych. Musimy walczyć z własnym poczuciem winny i  swojej wartości.

Przykre jest to, żę często robimy to sobie same, robią to nam też nasi bliscy i najczęściej kobiety – kobietom… 🙁 

Czy widzieliście kiedyś, aby mężczyznę ktoś pytał jak zniósł poród żony? 

Albo dawał mu presję, aby był przy porodzie? Gotował zupę czy konkretnie wyglądał? 

My KOBIETY, MY MATKI, MAMY WCIĄŻ PRESJĘ z każdej strony, często nawet same sobie ją stawiamy.

Odpuśćmy…

Odpuśćmy, wspierajmy się, bądźmy razem. 

Bez oceniania, bez wartościowania. 

Ze zrozumieniem. 

Cieszmy się chwilą z samą sobą. Chwilą z dzieckiem. Jesteśmy wystarczające!!! :* 

Dzień Matki każdego dnia!

Za chwilę ponoć DZIEŃ MATKI – u mnie to dzień każdego dnia. Podobnie jak DZIEŃ DZIECKA 🙂 

Polecam Wam to rozwiązanie! 😉 

To post dla każdej mamy: tej która karmiła czy nie karmiła piersią, tej, która wróciła do pracy lub jest z dziećmi w domu, i tej która łączy te role, dla mamy, która gotuje każdego dnia obiadki, i tej która zamawia z knajpy, dla tej, która sprząta i tej, która bałagan ogarnia w swoim rytmie. Dla tej co ma czas dla siebie i tej, która chciałaby mieć, ale coś wciąż jej nie pozwala. Każda z Was wystarczająca. :*

Podaj moje słowa dalej w świat każdej kobiecie, która ich potrzebuje :* 

Z miłością, wsparciem i bez oceniania.

Dobrego tygodnia!

 

P.s. Zmykam robić Kurs Jogi dla dzieci oraz Projekt Uważność – jest coraz bliżej! Czekacie? ! <3