Rola matki i bizneswoman jednoczenie!

UTARTE STEREOTYPY…

Choć dla wielu samo słowo “Bizneswoman” jest już zabawne i traktowane pejoratywnie to lata lecą, a stereotyp nadal ma się dobrze. Kiedy mówimy o mężczyźnie, że jest “Biznesman’em” to brzmi dumnie 😛
A kiedy myślimy o kobiecie “bizneswoman”, a jeszcze na dodatek tej która ma dzieci, to już w głowie wielu osób jakby scenariusz na dowcip do skeczu… 😛
Ja polubiłam to słowo przez swoją kontrowersję, dlatego powstała też nazwa “Matka Polka Bizneswoman“, aby na przekór wszelkim stereotypom pokazywać, że można inaczej myśleć. Zresztą ja bardzo lubię zabawy językowe i przekorne, a nawet zaczepne słowotwórstwa 🙂

Jak godzić rolę matki i bizneswoman?

„Kariery się zachciało? Lepiej dziećmi się zajmij!”

Niejedna kobieta musiała usłyszeć takie słowa kiedy poinformowała o powrocie do pracy, czy założeniu własnego biznesu będąc młodą mamą. Sama pamiętam jak zaszłam w 1 ciążę i ciocia zapytała się mnie:

To co kabarecik idzie na bok? Teraz już tylko pieluchy!

Mówiąc ‘kabarecik” miała na myśli nasz cyrk, który już wtedy miał 5 lat i był miejscem pracy ponad 80 osób i organizował już prawie 200 imprez rocznie … 😛

Czy trzeba dokonywać wyborów?

Ta przykra rzeczywistość i ciągnący się stereotyp od lat, mówiący o tym, że trzeba dokonać wyboru między wychowywaniem dzieci, a biznesem – wyrzuca z równowagi wiele kobiet. Czy rzeczywiście trzeba wybierać? Czy nie można pogodzić tych dwóch ról? Na szczęście owe przekonanie zmienia się. Otwartość na rozwój i pracę kobiet rozkwita.

Kobiety chcą pracować!

Według badań przeprowadzonych przez portal Mamo Pracuj ponad 70 % mam w Polsce pracuje lub chce pracować zawodowo. Co więcej 14 % mam prowadzi własną firmę i większość z nich założyła ją pod wpływem impulsu, jakim było macierzyństwo.
Większość mam wybiera jednak z pozoru bezpieczną pracę na etacie, ale pracodawcy nie zawsze pomagają. Obawiają się, że kobieta, która posiada dzieci, będzie często na zwolnieniach. Dlatego tak dużo mówi się wciąż, o dyskryminacji i nierównym traktowaniu kobiet, i mężczyzn w miejscu pracy. To ważny wątek, ale nie na dzisiejszy artykuł…

Macierzyństwo to impuls do własnego biznesu…

Warto pochylić się nad tymi 14 % kobiet, które znalazły w sobie siłę i odwagę do działania na własny rachunek. Procent ten wciąż nie jest wysoki, ale na szczęście z roku na rok rośnie. I właśnie te mamy dają przykład innym, że można! Mimo, że kobiety, które pracują i równocześnie wychowują dzieci, są wciąż niedoceniane przez otoczenie, a czasami nawet przez samych siebie – warto o nich mówić i inspirować kolejne kobiety do działania.
Ja miałam to szczęście, że czas praktycznie każdej ciąży była dla mnie łaskawy – nie miałam większych problemów ze zdrowiem. Ba! Ja nawet miałam więcej energii, niż nie w stanie błogosławionym … 😛 To właśnie w ciąży organizowałam sesje zdjęciowe z udziałem ponad 70 osób! Wydałam książki czy realizowałam największe imprezy Mimello! Wiem, że nie każda kobieta w ciąży czuje się na siłach – i to jest normalne – musi sobie dać czas. To nie wyścig. Ważne postępować w zgodzie ze sobą.
Ja po prostu jestem bardzo przewrażliwiona na narzekanie i gderanie, że:

Czegoś nie można… Czegoś się nie da… Nie umiem… Nie mam jak… Nie mam czasu…

Wolę kiedy myśli idą w innym kierunku:

Przyjdzie ten moment dla mnie… Albo to jest mój moment… Nauczę się… Znajdę sposób… Spokojnie… Małymi krokami… Ale do przodu… Nic wbrew sobie… Mam czas…

Każda z mam przyzna, że swoje życie może podzielić na dwa etapy:
  • życie przed dziećmi,
  • życie po urodzeniu dzieci.
Zanim kobieta zostanie mamą, świat wydaje się prostszy do przewidzenia i zaplanowania. Ilość wyjątkowych i niezaplanowanych sytuacji znaczenie wzrasta po pojawieniu się dziecka. Trudno przewidzieć ząbkowanie, sraczkę, nieprzespaną noc czy infekcję lub chorobę u dziecka – która tym samym w bardzo szybkim tempie zmienia nasze plany i podejście do wielu spraw.
Sama wiem ile już rzeczy musiałam nagle zmienić bo jedne z 3 bąbli obudził się z gorączką czy sraczką na powitanie … Ale czy stał się koniec świata, że nie zrobiłam coś według wcześniej zaplanowanego harmonogramu?

NIE!

Zrobiłam to chwilę później, w odpowiednim do tego czasie! Świat się nie skończył 🙂 Oczywiście nie mówię, aby odpuszczać wszystko i zawsze przekładać. Ale tu mam na myśli życie w zgodzie ze sobą, bez poczucia winny i rozdrapywania ran pt.:

“A gdyby to wtedy zrobiła to byłoby to i to….”

Nigdy nie mniej poczucia winy! Działaj! Jak zacząć? Możesz przeczytać TU.

Doba każdego trwa tyle samo, ale z małą różnicą…

Kiedy zostaje się mamą i mimo, że doba trwa wciąż tylko 24 h, należy uwzględnić w nowej rzeczywistości dziesiątki małych czynności, których nigdy wcześniej się nie robiło lub były z małym natężeniem, a teraz stają się normą. Wraz z wiekiem dziecka będą się one zmieniać, ale są to np. sterta prania, usypianie dzieci, nocne wstawanie, zajęcia dodatkowe czy pomoc w odrabianiu lekcji itp.
Na szczęście (nawet badania naukowe to pokazują) kobiety są lepiej zorganizowane, bardziej zdeterminowane i mają większą motywację do pracy niż mężczyźni. To właśnie kobiety potrafią świetnie zarządzać czasem i przyzwyczajone są do łączenia wielu wątków, i tematów w jednym momencie. Te ewolucyjne cechy pozwalają kobietom świetnie łączyć rolę mamy i kobiety przedsiębiorczej. Matkom zależy na tym, aby szybko wykonać swoją pracę i zająć się obowiązkami związanymi z rodziną, tym samym nie przepalają czasu na zbędne rzeczy.
Dlatego ja wiem kochane kobiety, że jesteśmy stworzone do działań wielkich i trzeba to wykorzystać 🙂 ! ❤ Ale potrzeba nam więcej wiary – wiary w siebie! Chcę ją Wam tu dać 😘

Co mówią mamy, które osiągnęły sukces w biznesie?

Po wysłuchaniu czy przeczytaniu wywiadów z kobietami sukcesu w biznesie, które są często mami 2-4 dzieci, można dojść do ciekawych obserwacji. Każda z nich deklaruje, że dzięki posiadaniu dzieci ich umiejętność zarządzania czasem wzrastała. Macierzyństwo było tym czynnikiem, który stawał się swojego rodzaju doskonałym drogowskazem – co jest dla nich najważniejsze w życiu, jak zarządzać sobą i swoim biznesem. Nie tracąc czasu na toksyczne relacje czy czynności, które nie sprawiają im przyjemności. Umiejętność delegowania zadań stała się dużym atutem w byciu mamą prowadzącą własny biznes.
I mogę w pełni się pod tym podpisać, bo sama jestem taką mamą. Nigdy nie czułam, aby dziecko mnie ograniczało. Zawsze czułam, że jest moim motorem, a nawet inspiracją do działań. Nawet teraz gdy jest czas pandemii to właśnie dzieci zachęciły mnie do działania i razem tworzymy: https://matkapolkabiznes.pl/joga-dla-dzieci-ebook/
Gdybym nie była mamą – to bym nie tworzyła tego, nie wpadłabym nawet na to! Dlatego wiem, że dzieci nigdy nie mogą być wymówką – mogą być tylko inspiracją! A to, że czasem coś nie idzie według planu i musimy czasem zmienić kierunek biegu na czas dla dziecka – bo choruje lub potrzebuje naszej uwagi – to naturalna sprawa.
Warto pamiętać, że dzieci są tylko gośćmi w naszym domu. Za chwilę wyjdą i będę tworzyć swoje domy. I czas, który im poświęcamy jest bardzo ważny – nigdy nie możemy tego robić z wyrzutami sumienia, że tracimy przez to biznes, karierę ect.!

Czym jest balans między macierzyństwem, a pracą?

Warto podkreślić, że łączenie macierzyństwa i własnego biznesu, to nie jest tylko patrzenie przez różowe okulary. Każdy musi znaleźć swój balans. I kiedy zaczną łapać Cię wyrzuty sumienia, że zbyt mało czasu spędzasz z własnym dzieckiem, a zbyt dużo z biznesem – pamiętaj, że nie liczy się ilość spędzonego czasu, a jakość. W wielu rodzinach nawet wtedy, gdy mama jest w domu na pełen etat, ale jej perfekcjonizm w byciu „Matką Polką” jest na wysokim poziomie. Inaczej mówiąc – całość czasu spędza na gotowaniu, praniu czy sprzątaniu i po całym dniu nawet nie ma siły na zabawę z dzieckiem. Należałoby wtedy przypomnieć sobie, że: świetnie wysprzątane mieszkanie, dwudaniowy obiad z deserem czy pięknie wyprasowane i pokładane pranie – nie zastąpi ciepłej rozmowy i poświeconej aktywnej uwagi dziecku.

Czy każda mama musi być bizneswoman?

Powinno się wspomnieć, że mamy, które zawiesiły karierę by wychować dzieci – nie powinny nawet przez chwilę czuć się gorsze. Jest jedno podstawowe „ale”, które właśnie nazwałabym „równowagą w życiu”. Co mam na myśli? Należy czuć się dobrze!
Dlatego są mamy, które czują się dobrze w domu z dziećmi, a inne czują się świetnie w pracy i podczas spełnienia zawodowego. Niech każdy indywidualnie odnajdzie swój idealny stan. Dla dziecka ważna jest nasza uwaga, ale również to, abyśmy my jako mamy były szczęśliwe, niezależnie czy jesteśmy mamami na pełen etat czy przedsiębiorcami. Decyzja należy do nas, to nasz wybór i każdy jest słuszny, jeśli czujemy się z nim dobrze.
  • A Ty w jakiej roli się odnajdujesz?
  • Czy łączysz obie role?
  • Może podzielisz się swoim punktem widzenia?
Mam nadzieje, że moje spojrzenie dało Ci trochę otuchy i wiary, że możesz wszystko 😘