Wiem, że wchodzę na płytki grunt, ale…

lekko mnie oburzył dziś z rana post jednego z polskich “sławnych” psychologów, który zapowiada nam ciężkie miesiące życia na najbliższy czas …
Ja nie lubię karmić się złymi newsami, nie lubię jeśli ktoś próbuje przez straszenie i zarazem “dodawanie otuchy” zdobyć fejm czy szacunek, a nawet klikalność postu…
Oburza mnie to. Już tak mam!

Po co to piszę?

Jeśli ktoś z Was zapyta po co to piszę to powiem wprost: bo tak czuję! Chcę, aby ludzie się szanowali, byli wobec siebie życzliwi, cieszyli się z życia i nie bali się jutra. Aby reagowali na zło kiedy trzeba, ale żeby ufali też ludziom i zarażali się miłością.
Kiedy czytam słowa wpływowego człowieka, które są napisane pod “publiczkę”, aby dobrze się czytało, przesączone straszeniem, złymi newsami to po prostu mnie to oburza. Moja natura nie może się na to godzić.
Cenię szczerość. Cenię też miłość i życzliwość. Wiem, że różne są momenty w życiu, kolorowe i mniej kolorowe, ale karmy się dobrą energią, nie straszymy się jak będzie źle… Wspierajmy się i co najważniejsze cieszmy się z życia tu i teraz!

Kilka słów ode mnie:

To moje stanowisko w tej sprawie – i odpowiedź na post ” #fejm polskiego psychologa”:

Spokojnie

Nie musisz się przygotowywać. Słuchaj siebie, kochaj siebie i bądź życzliwy dla innych. To będą ciężkie miesiące jeśli w to uwierzymy, że takie mają być. Mamy wybór jak je będziemy interpretować i jak działać..
Pamiętaj, że mogą to być cudowne miesiące Twojego życia!

To co się dzieje – dzieje się od lat, tylko ludzie dopiero zaczęli to dostrzegać:

1. Media sieją panikę. Przez co zwiększają lęk i agresję. Ilość negatywnych wiadomości w tv była zawsze wielka – nasza znieczulica jest ogromna na złe wieści. Przez lata karmiliśmy się w wiadomościach traumatycznymi newsami – dlatego “jakiś tam wirus” nie robi na nas wrażenia, dlatego dziennikarze muszą się teraz napracować, aby nas przestraszyć nim. Dlatego intensywność tych wiadomości jest ogromna.
2. Od zawsze jest podział na kogoś: tych co są za PIS i PO, tych co są za aborcją i nie są, teraz są kolejne, na tych co są zaszczepieni lub nie. Podziały były są i będą. Taka rzeczywistość.
3. Rząd nigdy nie myślał o obywatelu. Przestańmy wierzyć, że on nam pomoże: liczmy na siebie.
4. Każdy szuka wsparcia swoich myśli i potrzebuje poparcia swojej tezy. Ale jedno jest pewnie – licz na siebie. Każdy nawet: “najmądrzejszy” jest omylny, albo wielu można przekupić…. – przykra rzeczywistość.
5. Liczba samobójstw, depresji rośnie każdego roku (pisałam o tym TU). Fakt pandemia ją wzmacnia, ale ludzie tylko dużo o niej mówią, a i tak dają dziecku tablet do ręki, aby “było cicho”. Dużo teraz gadają i tak mało robią. To jest ogromny problem od lat. Trzeba się cieszyć, że chociaż teraz choć trochę o nim się mówi…
6. Politycy wciąż przemycają ustawy kiedy zwykli ludzie zajmują się “niby ważnymi etycznymi problemami” – ten proceder dzieje się od lat. Patrz punkt 3.
7. Aby sanitariusze i policjanci i wojskowi dali radę działać w tych chory czasach. Przecież to tylko ludzie. Ich też czepiają się choroby i problemy z punktu 5. A podejrzliwość i nieufność to chyba drugie imię Polaka.
8. Starsi ludzie chcą żyć i tęsknią za bliskością rodziny. Jedyna trauma jaka może im się włączyć to samotność.

Co ja sugeruję:

1. Kochaj swoje dziecko, ale nie okazuj mu miłości przez danie mu tabletu czy telefonu do ręki, aby mogło pograć. Nawet jak nie będzie chodzić do szkoły to świat się nie kończy. Najważniejsze wartości i miłość wynosi się z domu, a nie ze szkoły.
2. Nie musimy się rozumieć. Musimy się szanować, mimo, że mamy inne poglądy.
3. Jeśli będziesz obserwować sąsiadów i patrzeć im na ręce to patrz punkt 7 wyżej. Reaguj zawsze jeśli trzeba to zrobić. Ale zarażaj miłością, życzliwością, a nie podejrzliwością.
4. Kochaj swoją rodzinę. Kochaj siebie. Ciesz się życiem.
5. Nawet jeśli czytasz to co piszę to rób według swojego sumienia i swoich myśli. Bądź w harmonii z samym sobą.
6. Pamiętaj, że zmiana to jedyna stała w życiu. I nie jest to nowość. Zawsze tak było.
7. Działaj już teraz, nie czekaj na lepsze jutro. Żyj jakby jutra nie było 🙂 !
8. Dla jednych jest teraz kryzys, dla innych to czas zarabiania milionów. Pamiętaj o tym.
Tyle w temacie. Wracam do pisania. To wypłynęło ze mnie dziś, bo nie lubię być obojętna.
A Ty co czujesz?